Pierwsza wersja tekstu była publikowana na witrynie internetowej Slavinja.
Artykuł został opublikowany także na witrynie eioba.
Wersja z 2016–10–05

Poprzednia część Spis treści Następna część

Grzegorz Jagodziński

Koncepcje pochodzenia Słowian

01234 – 5 – 6

Słowianie a Wenetowie · głos historyka · wnioski końcowe

ZAGADNIENIA SPECJALNE

1. Słowianie a Wenetowie

Słowian w pewnych źródłach określa się jako Wenetów. Na Łotwie leży Windawa, łot. Ventspils, ‘miasto Wenetów’. Siedziby Wenetów lokowane są na zachód od Aestów / Estów / Ostów utożsamianych z Bałtami (por. jednak dzisiejszych fińskich Estończyków). Wenedami nazywali Germanie wielu swych sąsiadów, może od ich własnych nazw, a może nie.

Na terenie obecnej Polski istnieją (istniały) nazwy geograficzne, które nie mają jasnej etymologii słowiańskiej, które wykazują podobieństwo do nazw identyfikowanych jako iliryjskie lub wenetyjskie (= pochodzących z języka nadadriatyckich Wenetów) i które występują grupowo na pewnych ciągłych obszarach. Mamy np. Karpaty (albańskie karpë ‘skała’, związane z plemieniem Karpów, spokrewnionych z Dakami) czy Tatry.

Problem Wenetów wymaga bardziej szczegółowej analizy.

Mówi się czasem, że sami Słowianie nigdy siebie Wenetami nie nazywali. Nie jest to do końca prawdą. Połabianie mówili venst′ě – ‘po połabsku’.

Podsumowując: z tego, że Ptolemeusz lokował na ziemiach Prus (sic!) niejakich Wenetów oraz że Jordanes w VI wieku utożsamił Słowian z Wenetami nie wynika, że w czasach Ptolemeusza nazwa ta również musiała oznaczać Słowian i że Słowianie zamieszkiwali wówczas w dzisiejszej Polsce. Mało tego, wydaje się, że pierwotnie m.in. na terenie dzisiejszej Polski mieszkał lud italskich Wenetów, krewniaków tych znad Adriatyku. Jego pierwotna ojczyzna mogła leżeć nad Jeziorem Bodeńskim. Lud ten pozostawił po sobie szereg nazw geograficznych w Polsce Płn., pokrewnych nazwom używanym nad Adriatykiem (Vi-aduas, Śrem, Drwęca, Noteć, Wierzyca, może Ina, Minia, Mroga, Osa, Odra – por. Mare Adriaticum). Nazwa tego ludu została później przez Niemców przeniesiona na Słowian (m.in. stąd Ventspils ‘miasto Słowian’ na Łotwie i fiń. Venäjä ‘Rosjanie’). Nazwę Wenetów przeniesiono także prawdopodobnie wcześniej na pewne plemiona celtyckie.

Zauważmy też, że Jordanes nie utożsamiał w istocie Słowian z Wenetami, a wręcz przeciwnie, wyraźnie pisał o trzech odrębnych ludach: Wenetach, Antach i Słowianach. Jego zdaniem ludy te zostały poczęte z jednego pnia, ale mogło być dokładnie odwrotnie: historyczni Słowianie mogli uformować się ze zmieszania trzech różnych ludów: italskich Wenetów, irańskich Antów (Sarmatów) oraz prehistorycznych Protosłowian.

2. Słowianie a Wandalowie

Interesujący jest też stosunek Wenetów i Wandalów; ich nazwy wydają się związane etymologicznie, a tereny zamieszkane przez Wandalów (obszar kultury przeworskiej) od przełomu III i II w. p.n.e. mogły być wcześniej zasiedlone przez Wenetów. Nie jest więc zupełnie bezpodstawne założenie, że Wandalowie byli zgermanizowanymi Wenetami. Oto kilka faktów związanych z tym interesującym ludem:

W każdym razie wczesne świadectwa o Wenetach niewiele pomagają w ustaleniu praojczyzny Słowian i dlatego przesłanki z nimi związane nie będą tu w ogóle brane pod uwagę. Znacznie więcej informacji o Wenetach można natomiast znaleźć w odrębnym artykule.

3. Wydarzenia we wczesnej historii Słowian

Zestawienie wydarzeń, mogących rzucić choćby odległe światło na problem pochodzenia Słowian, przedstawiono w osobnym artykule.

GŁOS HISTORYKA

Na temat pochodzenia Słowian wypowiadają się często językoznawcy i archeolodzy, przy czym ich poglądy bywają nie do pogodzenia. Uczciwie należy przy tym zaznaczyć, że autochtoniści są dziś w znaczącej mniejszości i stają się powoli naukowymi ekstremistami, z wola dryfując ku oceanowi paranauki. Co jednak na interesujący nas temat myślą historycy, którzy zamiast jałowych spekulacji wolą dogłębną analizę źródeł pisanych? Dobry pogląd na tę sprawę prezentuje znakomity badacz starożytności, Aleksander Krawczuk, w książce „Polska za Nerona” (Iskry, Warszawa 2002).

Oto lista ważniejszych spostrzeżeń tego wybitnego autorytetu, rozrzuconych w treści publikacji (w nawiasach numer strony, na której rozpoczyna się odnośny fragment):

WNIOSKI

Ostateczne wnioski z przeprowadzonej analizy brzmią:

  1. Słowianie są blisko spokrewnieni z Bałtami i zawsze mieszkali w ich sąsiedztwie.
  2. Ich ojczyzną są zapewne jakieś obszary Ukrainy, może Podnieprze, jak chce Godłowski.
  3. Tereny te mogły być zamieszkiwane przez ich przodków aż od epoki wspólnoty indoeuropejskiej. Możliwe jest jednak, że wcześniej mieszkali oni gdzie indziej, bardziej na wschód lub też (jeszcze wcześniej?) bardziej na zachód.
  4. Słowianie prowadzili gospodarkę mieszaną, rolniczo-hodowlano-rybacką, i prowadzili osiadły tryb życia.
  5. W jakimś okresie historii obszar ich zamieszkiwania mógł sąsiadować z celtyckim i mesapijskim – może przyczyną była wczesna ekspansja Słowian na zachód, aż do obszarów dzisiejszej Polski (w takim wypadku rację mieliby częściowo i autochtoniści), a może ekspansja Italoceltów na wschód; w każdym razie obszar między Wisłą a Dnieprem nie pozostawał bezludny.
  6. W etnogenezie Słowian uczestniczyły inne ludy, które zostały przez nich zasymilowane. Bardzo prawdopodobny jest tu udział irańskich Sarmatów, ale niewykluczony jest i udział italskich Wenetów.
  7. Przedstawione tu rozumowanie poparte jest przez wszystkie słabe punkty hipotezy autochtonicznej.
  8. Cudowne rozmnożenie Słowian w najwcześniejszym średniowieczu można wytłumaczyć korzystną dla nich koniunkturą rolniczo-hodowlaną (lepsze warunki klimatyczne itd.) oraz włączeniem w ich szeregi Sarmatów i Wenetów.
  9. Nieprawdą jest, że częściowo leśne, a częściowo lasostepowe i stepowe środowisko w ojczyźnie Słowian nie zapewniło im dostatecznej ilości pożywienia potrzebnego do eksplozji demograficznej. Słowianie byli ludem przynajmniej częściowo rolniczym i potrafili wykorzystać urodzajne czarnoziemy. Ponadto właśnie ta eksplozja nadwerężyła ich zdolności wyżywienia się i doprowadziła do ekspansji terytorialnej.
  10. Brak germańskiej przesuwki w rzecznych nazwach dorzecza Odry i Wisły częściowo jest nieprawdą (Tanew), częściowo wynika z identyczności formy z przesuwką i formy bez przesuwki w słowiańskim, częściowo wynika z faktu niezamieszkiwania Germanów na danym terenie akurat w okresie, gdy przesuwka działała.
  11. W dorzeczu Dniepru brak (?) nazw słowiańskich, bo mogły zachować się nazwy starsze, z czasów, gdy słowiański bliższy był bałtyjskiego. Żaden to argument, skoro dalej na zachód też brakuje nazw słowiańskich.
  12. Wenetowie pierwotnie nie byli Słowianami, ale ich resztki ocalałe po różnych dziejowych zawieruchach (Celtowie, Scytowie, Germanie) mogły zasymilować się ze Słowianami.
  13. Słowianie przed rokiem 100 n.e. żyli mniej więcej tam, gdzie i przez kilkaset następnych lat. A byli tam już od co najmniej dwóch tysięcy lat, choć ich słowiańskość wykształcała się w przeciągu dziejów. Właśnie brak migracji i kontaktów z coraz to innymi ludami zachowały ich język w stanie bardzo archaicznym w porównaniu z innymi językami indoeuropejskimi.
  14. Souobenoi Ptolemeusza to może Słowianie, ale może także lud, od którego zapożyczyli nazwę (asymilując go?).
  15. Argumentacja, że Słowianie musieli jeździć konno, bo liczyli tylko do czterech, jest śmieszna i nie uwzględnia pewnych prostych zasad rozwoju języka.
  16. Przeniesienie nazwy czegoś płynącego na płynące drewno nie oznacza, że ojczyzna Słowian była bezdrzewna.

Poprzednia część Spis treści Następna część