czynności (wykonawca = odbiorca).

Prosiłbym Pana o przyjrzenie się podanym wyżej uwagom i przedstawienie swojego stanowiska w tym temacie, swojego punktu widzenia. Czy czasowniki z pkt. 1 i 2 naprawdę nie są w pełni zwrotne? W definicji zwrotności, raczej tylko zwraca się uwagę na to czy wykonawca i odbiorca czynności jest ten sam podmiot, raczej nie przywiązuje się większej uwagi do tego, czy sprawca działa celowo, czy zgodnie ze swoją wolą…

Mam nadzieję, że udało mi się w jasny sposób przedstawić w czym jest problem, z wielką ciekawością oczekuję na Pańską odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie,

Adrian Kuczyński


Drogi Panie Adrianie!

Odpowiem po kolei na Pańskie uwagi, wcinając się w tekst, bo tak będzie wygodniej i dla mnie, i pewnie dla Pana.

– Original Message –

From: Adrian Kuczyński

To: Grzegorz Jagodziński

Sent: Monday, April 15, 2013 10:44 PM

Subject: Re: Lingwistyka

Dziękuję, że znalazł Pan czas i udzielił wyczerpujących odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania. Pańska analiza jak zwykle okazała się bardzo wyczerpująca i pomocna :)

Co do podanych czasowników (z pkt. 1, 2 i 4 – w pańskiej klasyfikacji pkt. d) miałem wątpliwości umieszczania ich w jednej grupie widocznie dlatego, że moją uwagę zwróciła różna częstotliwość użycia ich w różnych znaczeniach. Polisemia utrudnia prosty podział i trzymanie się tego by każdy element przypisany do tej samej grupy posiadał „ostre” cechy, ułatwiające określenie przynależności, do tego też dochodzi różny sposób postrzegania tego samego z różnej perspektywy. Cała ta sytuacja w opisie języka przypomina mi ten rysunek ;) :

https://sportdasistdas.wordpress.com/2013/02/05/6-czy-9-co-wybierasz/

Krótko tylko napiszę, dlaczego miałem wątpliwości do tych kilku czasowników. Chodziło mi bowiem, o to, że np. taki czasownik jak „powiesić się” użyty w zdaniu, w większości przypadków wskazuje na działanie celowe podmiotu, a czasowniki „skaleczyć się” czy „uderzyć się” – (w większości przypadków) wskazują na działanie przypadkowe, chociaż można utożsamiać wykonawcę z odbiorcą czynności, dlatego ciekawe jest rozumienie tego faktu przez Anglików, w wyrażeniach typu „hurt oneself” (sugerując się angielskim, pomyślałem o sklasyfikowaniu ich jako czasowniki zwrotne).

Nie do końca uświadamiałem sobie, że w języku polskim, znaczenie zwrotne związane jest celowym działaniem podmiotu… Czasem spotykam się też, raczej dosłownymi tłumaczeniami wyrażeń pochodzących z języka angielskiego dotyczącymi branży, w której pracuję (IT), np. „self-describing code” – „kod samo-opisujący się” (tłum.) (chodzi o to, że kod programu napisany jest w taki sposób, że samo nazywanie zmiennych, czy funkcji zawiera pewną semantykę), podobnie też jest z rekurencją „self-invoking function” – „funkcja, która wywołuje samą siebie” (tłum.). Oba przykłady są też ciekawe z tego względu, że mamy tu do czynienia z bytami nieożywionymi… nie ma tu intencjonalności działania podmiotu, jednak przez użytą formę wskazują na znaczenie zwrotne…

Język jak wiadomo kieruje się własną logiką. Podane przez Pana przykłady rzeczywiście opisują intencjonalność działania podmiotu, której zgodnie z naszą wiedzą być nie może. A jednak w języku ta intencjonalność jest obecna!

Jak już wspomniałem ostatnio, istnieją języki (tzw. aktywne), w których odróżnienie przedmiotów ożywionych od nieożywionych jest bardzo istotne, bo wpływa na skład sparkle, shine plwocina /pḽfoćina/ sputum, spittle rytm /rytm̭/ rhythm mknąć /m̭knońć/ speed, rush kosmki /kosm̭ḱi/ villi (in intestines) hafn /xafṋ/ hafnium piosnka /p′osṋka/ light music song pieśń /p′eśṋ́/ song, lilt There is no aspiration in Polish at all. It means that the voiceless stops and affricates have no aspiration (unlike in English). Also the letter “h” means the spirant /x/, not the aspiration.       The cluster “rz” means /ž/ (when assimilated, also /š/). But the pronunciation is /rz/ or /rź/ in several words. marznąć /marznońć/ freeze; be frozen mierzić /m′erźić/ disgust; pall The clusters “dz”, “dź”, “dż” means affricates, but in some words they denote two sounds. See affricates.       When the prefix ends in “s”, “z” or “d”, it assimilates to the following dental, alveolar or postdental consonant. See spirants and affricates.       Groups of /t, d/ plus /s, z, š, ž, ś, ź/ never identify with /c, ʒ, č, ǯ, ć, ʒ́/. The stops /t, d/ become affricates in these positions (in very slow speaking they may remain stops). See affricates.       When the prefix ends in a consonant and the main word begins from a vowel, there is no strict link between them. It means there is no palatalization for example. See vowels and semivowels: /i, j/.       Examples for palatalization – see vowels and semivowels: /i, ′, j/.      


Continuation


Main pagePolish grammar

2009-02-04